Wielkanocna pocztówka z Jerozolimy

         Moi Drodzy,

      Święta Wielkiej Nocy to czas życzeń, gotowania, spacerów na groby, wyjazdów, ale na pewno nie czas na pisanie długich tekstów. Dlatego jedyne, co mogę - prócz życzeń - zrobić, to zaprosić Was do wirtualnej podróży do najważniejszego dla chrześcijan grobu: Grobu Pańskiego w Jerozolimie.

       Poniższe zdjęcia nie powalają jakością, bo i robione były w kiepskich warunkach, ale dzielę się nimi, gdyż pokazują miejsce dla wielu niezwykle ważne, szczególnie w ten świąteczny czas, a dokąd nie każdemu musi być po drodze. Miejsce, które odciska się w pamięci każdego, niewierzącego też, przez liczne, wielowiekowe ślady człowieka, mrok, grę świateł, zapachy, mozaiki, ostrożne zachowanie zakonników różnych narodowości i przynależnych do rożnych odłamów chrześcijaństwa, którzy stąpają cicho, ostrożnie i pilnują, by sobie nie wejść w drogę, bo to - tak, tak! - czasem kończy się to bójką w świątyni. 

     Zdjęcia, którymi dziś się dzielę mają też jedną, zasadniczą wadę: nie przekażą Wam odurzających woni kadzideł, które roznoszą po świątyni kapłani-strażnicy Grobu. A wszystkie oszałamiająco piękne! Już nie pamiętam, za którym z nich szłam długo jak... zaczadzona, ale dymek, który z dyndającej na łańcuszkach kadzielnicy rozchodził się mrocznymi, kamiennymi korytarzami i wśród grot, gdzie pokorni pielgrzymi i żądni krwi krzyżowcy zostawili swój wykuty w murze ślad, ten dymek był jednym z doznanych przeze mnie w życiu cudów. 

       Zostawiam więc tylko obrazy.

     Z życzeniami i nadzieją, że odradzające się właśnie życie będzie niosło ludziom Pokój, którego tak nam niezmiernie i niezmiennie trzeba, w każdym miejscu na ziemi, od Jerozolimy począwszy. I z oczekiwaniem, że człowiek wreszcie z większym, należytym  szacunkiem będzie traktował naszą Matkę Ziemię.         

  • Black Facebook Icon

Warsaw Poland 2017 

© Peperoneblog  peperoneblog@gmail.com